niedziela, 31 maja 2009

Qalculate! - bardzo sprytny kalkulator.

Zwykły, systemowy kalkulator jest mało wygodny i ograniczony. Doskonałą alternatywą jest programik Qalculate!.
Niektóre z możliwości:
  • obliczenia w układzie dziesiętnym, ósemkowym, binarnym itd.,
  • stałe fizyczne i matematyczne,
  • obliczanie pól figur i objętości brył,
  • operacje na macierzach,
  • rysowanie wykresów,
  • funkcje ekonomiczne, statystyczne, kombinatoryczne itd.,
  • konstrukcje logiczne,
  • rozpoznawanie i konwersja jednostek - nie tylko z układu SI.

Najważniejszą cechą jest łatwe wprowadzanie danych - Qalculate! podpowiada co powinniśmy wpisać, nie ma też znaczenia czy używamy kropki czy przecinka, do oznaczania miejsc dziesiętnych. Mnożenie to *, dzielenie /, potęga ^ itd.

Jeśli nie podoba nam się jednostka wyniku, to możemy kliknąć na ikonkę "Convert units in result" i wybrać odpowiednią.



Ciekawą funkcjonalnością jest rysowanie wykresów. Można to wykonać poprzez wybranie File->Plot Functions/Data
Możemy nanosić, na siebie, wykresy wielu funkcji.

By móc używać Qalculate! należy zainstalować pakiet qalculate-gtk lub qalculate-kde, zależnie od używanego środowiska graficznego.

czwartek, 21 maja 2009

Ściąganie osadzonych filmów z serwisów youtubopodobnych

Czasami chcemy ściągnąć i zachować film z osadzonego, flashowego odtwarzacza. Do Youtube i popularnych serwisów są odpowiednie wtyczki i narzędzia, ale co resztą?

Odpowiedź jest banalna - wystarczy zajrzeć do pamięci Cache Firefoksa/Iceweasela! Tam znajdują się wszystkie filmy i obrazki, które ostatnio obejrzeliśmy.

Szukamy w swoim katalogu domowym ukrytego (bo zaczyna się od kropki) katalogu:
.mozilla/firefox/******.default/Cache
gdzie ****** to jakiś ciąg znaków. Dla ułatwienia możemy w Nautilusie zaznaczyć Widok->Wyświetlanie ukrytych plików.

Potem wystarczy skopiować interesujące nas filmiki i nadać im sensowne nazwy (najczęściej z rozszerzeniem *.flv).

sobota, 9 maja 2009

Pingwin na emerycie

GNU/Linuks jest bardzo ekologicznym systemem, bo pozwala wykorzystywać stare komputery - nie musimy ich wyrzucać na śmietnik. Blaszak z przełomu tysiąclecia może służyć jako pełnoprawny komputer domowy do przeglądania Internetu, oglądania filmów czy słuchania muzyki. I nie musimy się wcale uciekać do trudnych rozwiązań czy niewygodnego interfejsu.

Krok pierwszy - instalujemy LXDE.
LXDE jest lekkim środowiskiem, opartym, podobnie jak GNOME i Xfce, na GTK+ i całkiem do nich podobnym. Funkcjonalność i wygoda użytkowania stoją na wysokim poziomie, dodatkowo można, bez specjalnego wzrostu obciążenia, korzystać z aplikacji przeznaczonych dla GNOME i Xfce. Instalacja nie powinna sprawiać problemu, bo (dla większości dystrybucji) LXDE znajduje się w głównym repozytorium. Jedynie przy ekranie logowania trzeba wybrać sesję LXDE.

Krok drugi - instalujemy Operę.
Opera jest chyba najlepiej sprawującą się przeglądarką na starszych komputerach. Niestety trudno ją znaleźć w głównym repozytorium, musimy dodać odpowiednie według instrukcji zawartych na deb.opera.com

Przykładowo na Debianie Lenny z LXDE cała operacja (dla wersji testowej Opery) będzie przebiegać następująco:
  • uruchamiamy LXTerminal i wpisujemy su by otrzymać uprawnienia roota,
  • wpisujemy leafpad /etc/apt/sources.list i w otwartym pliku dodajemy linię
  • deb http://deb.opera.com/opera-beta/ lenny non-free
  • i zapisujemy plik,
  • uruchamiamy (by zainstalować klucz do repozytorium)
  • wget -O - http://deb.opera.com/archive.key | apt-key add -
  • uaktualniamy bazę pakietów poleceniem apt-get update lub klikając w Synapticu: "Odśwież informacje o pakietach",
  • teraz możemy zainstalować Operę np. poleceniem apt-get install opera lub zaznaczając kwadracik w Synapticu.

Kolejny krok - wykorzystujemy Totema do oglądania nagrań z Youtube i doinstalowujemy MPlayera do oglądania zwykłych filmów.

Dodatkowo otwieramy okno "Usługi" (spotykane standardowo w Debianie i Ubuntu) i odznaczamy to co wydaje się nam nieprzydatne. Np. ja potrzebowałem bluetooth i dzienników systemowych. Możemy jeszcze w "Preferencjach sesji" wyłączyć, niepotrzebne nam, programy startowe.



Jest jeszcze jedno ciekawe rozwiązanie gdy mamy w domu kilka komputerów, w tym jeden mocny. Możemy wykorzystywać jego moc obliczeniową dzięki protokołowi XDMCP i kawałkowi skrętki. Słaby komputer kliencki, będzie tylko obciążony wyświetlaniem obrazu. Dystrybucją w której najłatwiej uruchomić połączenie przez XDMCP jest Ubuntu.

poniedziałek, 4 maja 2009

Psubraten [odgrzewany kotlet]

Ten tekst był pierwotnie opublikowany (13 lutego 2008) przeze mnie na blogsilnika.blog.onet.pl. Z racji, że postanowiłem zakończyć współpracę z Onetem (czego każdemu blogerowi życzę) tekst stał się niedostępny. A może będzie choć jednej osobie przydatny - dlatego go tu kopiuję (pisownię pozostawiam bez zmian:-)

Dorwałem nową wersję silnika do gier 3D Sauerbraten Assassin Edition, będącego jednocześnie samodzielną grą. W tej edycji doliczyłem się 119 map i 17 trybów rozgrywki (w tym 13 multiplayer!).
Jeśli chodzi o edycję (dla zielonych, trza wcisnąć E), pierwszą widoczną zmianą jest podgląd przy liczeniu ligtmap.



Sama operacja trwa kilkadziesiąt sekund (pomyśleć tylko kilkunastu godzinach w Quake3:). Teraz można także zmieniać średnicę światła zaznaczając je myszką i kręcąc kółkiem.



Również każdy model (w tym światło) można teraz przesuwać przy pomocy myszki lub zmieniać kręcąc kółkiem. Do źródła światła można dodać odpowiednik klosza od żyrandola, ograniczający kierunek promieni świetlnych. Wystarczy wydać polecenie /newent light 128 192 192 192 (średnica czerwony zielony niebieski) by dodać światło i /newent spotlight 30 (kąt rozchodzenia się promieni) by dodać klosz. Potem trzeba tylko przeliczyć ligtmapy /calclight

Jeśli chcemy mieć światło rozproszone (kosztem ostrości cieni) wpisujemy /ambient 30 a jeśli chcemy by niebo emitowało światło /skylight 50 50 50 (składowe RGB). Usprawnieniom uległ również tryb tworzenia map wysokości - heightmap. Zaznaczanie terenu z wciśniętym H, Alt lub środkowym przyciskiem myszy i kręcenie kółkiem może dać zadziwiające deformacje terenu. Potem wystarczy zaznaczyć taką "nierówność" i wpisać /water lub /lava - mamy basenik:) Pojawił się nowy materiał: aiclip, czyli niewidzialna ściana zatrzymująca tylko potwory.
Innym wygodnym usprawnieniem jest menu z teksturami dostępne pod F2. Nie trzeba już kręcić rolką trzymając Y i przeglądać wszystkich tekstur po kolei.



Pojawiły się także nowe byty (entities):
-box (/newent box 20, gdzie 20 to numer modelu), który może być przesuwany i podrzucany. Tu przykładowy wózek potraktowany rakietnicą.



-barrel - to samo co box, tylko potrafi wybuchać ostrzelane.
-elevator (/newent elevator 16 0 10, gdzie 16 - numer modelu, 0 - tag sterujący, 10 - prędkość) - winda.
-platform (/newent platform 16 0 10) - platforma poruszająca się poziomo.
Żeby je zobaczyć trzeba zapisać mapę /savemap nazwamapy i otworzyć w trybie singleplayer /sp nazwamapy.
Tagi sterujące - jeśli wynoszą 0 to windy i platformy poruszają się samodzielnie, jeśli są różne od zera to steruje się nimi przy pomocy polecenia /platform 3 1, gdzie 3 to numer tagu (może być inny), a 1 to kierunek poruszania (gdy -1 to się cofa, gdy 0 zatrzymuje).
Zrobiłem w ten sposób lewitujące łóżko (Tag numer 2) aktywowane dźwignią dwustronnego działania (Trigger multiple, przykładowo o numerze #2). By działał, trzeba w pliku konfiguracyjnym nazwamapy.cfg dodać:

alias level_trigger_2 [
if (= $triggerstate 0) [platform 2 -1]
if (= $triggerstate 1) [platform 2 1]
]




Co jeszcze? Np. particle, czyli dymy, ognie fontanny czy flary. Poleceniem /newent particles 2 0 dodałem "żródełko".



Testowa mapka