środa, 10 sierpnia 2011

Cider, czyli złudzenie "natywności" gier na Mac OS X

Nieraz spotkałem się ze stwierdzeniem, że nie powinno być problemów z portowaniem na Linuksa gier dostępnych (obok Windows) na Maka. "Bo Mac używa OpenGL, więc konwersja z Direct3D została już dokonana."

Niestety rzeczywistość nie jest tak różowa. Wiele gier na Mac OS to aplikacje żywcem wyrwane z Windows (pracujące pod DX) i używające TransGaming Cider.

Czym jest Cider?

TransGaming's Cider™ Portability Engine is a proprietary technology that allows PC games to be enabled on Apple's Intel Macs without the traditionally expensive and arduous need to redevelop a game from the ground-up. Cider acts as a "wrapper" around the PC game dynamically translating PC API calls to the Mac OS X operating system. As such, games can be enabled with Cider in a matter of days to weeks as opposed to the typical man years that traditional development takes.
Cider works by directly loading a Windows program into memory on an Intel Mac system and linking it to an optimized version of the Win32 APIs. TransGaming's Cider implements common multimedia Windows APIs such as Direct3D, DirectInput, DirectSound and many others by mapping them to Mac equivalents.

TransGaming znane jest jako kontrowersyjna firma, która wykorzystała nazbyt liberalną licencję WINE (wtedy była to licencja MIT) do stworzenia komercyjnego WineX, przemianowego potem na Cedegę.

Jak widać można opakować WINE tak aby było niezauważalne dla graczy. Pytanie tylko, czy użytkownicy Maków nie powinni czuć się oszukani kupując grę z logiem Mac będącą w rzeczywistości grą dla Windows. 


1 komentarz:

  1. Skoro użytkownik nie widzi różnicy, gra działa a proces instalacji jest typowy dla Mac, to w sumie w czym problem? Logo Mac może oznaczać "działa na Mac".

    Pytanie, czy różnic faktycznie nie ma. Co prawda Wine to nie emulator, ale mimo wszystko część zjawisk opisanych w http://arstechnica.com/gaming/news/2011/08/accuracy-takes-power-one-mans-3ghz-quest-to-build-a-perfect-snes-emulator.ars nadal może występować. Dla okazjonalnego gracza pewnie pomijalne, ale "zawodowcy" są w stanie wyczuć takie detale jak minimalna różnica w opóźnieniu/rozdzielczości sterowania czy FPS.

    Przy okazji wyjaśniło się, czemu zwykle gry na Mac mają większe wymagania w stosunku do sprzętu, niż na Windows.

    OdpowiedzUsuń